wtorek, 7 stycznia 2014

DIANA CZ.3

Dałam mu buziaka w policzek i poszłam dalej ,,Teraz pokazałam im kto jest przyjaciółką Hazzy i reszty '' Pomyślałam sobie i poszłam na rampę . Po jakiś 15 minutach byliśmy już w autokarze.

-O co i chodziło? - Zapytał Harry 
-Mi o nic .-Odpowiedziałam z niechęcią .
-To poco odstawiłaś taki cyrk przy dziewczynach ? 

Siedziały po drugiej i się wtrąciły .
-No właśnie po co - Powiedziała Jeniffer
-A może ci na nim zależy - Powiedziała Sofi- Chcesz mieć ich tylko dla siebie ?
-Nie! Po prostu to moi przyjaciele .- Odwróciłam się do okna i szeptęłam do siebie - I tak zależy mi .
-Coś mówiłaś .- Zapytała Jen
-Nie nic .

Około 20 byliśmy na miejscy . Zabraliśmy swoje rzeczy i poszliśmy do pokoji .

-Liam ! - Za nami szła pani
-Tak ?
-Wasz pokuj ma 3 łóżka piętrowe , TV i kanape .
-Supcio -Powiedział Lu
-To gdzie kto śpi ?- Zapytał Zayn
-Ja na górze - Powiedziałam
-Ja na dole ! - Powiedział Harry
-Dobra czyli że Jesteśmy podzielenie tak jak w autokarze - Powiedział Liam
-Oki
Weszliśmy do pokoju , był wielki . Nie chciałam się zrozpakowywać przyszykowałam tylko ciuchy na jutro . Zayn wybrał film i wszyscy usiedliśmy na kanapie . Był to jakiś horror więc się bałam .
W naprawdę strasznych chwilach wszyscy się przytulaliśmy do siebie 

-Wiecie co trzeba się ogarnąć - Powiedział Niall- mamy 4 łaziięki więc ja idę do jednej
-Ja do drugiej - Powiedział Zayn
-Ja do trzeciej - Odparł Liam
-To ja do czwartej - Szybko powiedział Louis
-Jesteście okropni - Powiedziałam
-No wiemy.
Zostaliśmy z Hazzą sami . Siedzieliśmy cicho dopuki się nie zaczęło:
-Słyszałem co powiedziałaś w autokarze - Zaczął
-Tak to co niby powiedziałam ?
-Że ci zależy .
-Tak powiedziałam bo to prawda . - Podeszłam do okna
-A czemu mi tego nie powiedziałaś - Podszedł do mnie i objął
-Bo nie chciałam aby się coś popsuło w paczce .
-Co ma się niby popsuć ? - Spojrzał na mnie a ja na niego
-Nie wiem .
Zaczeliśmy się do siebie zbliżać , aż nagle zrobiła to co dawno chciałam zrobić . Było bajecznie .

/Harria

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz