DIANA CZ.11
-Oczywiście.Teraz wiem że brakowało by mi cię nawet wtedy gdybym cię nigdy nie poznał.
-Jesteś uroczy . - Spojrzałam w jego śliczniutkie zielone oczęta .
-Jesteś uroczy . - Spojrzałam w jego śliczniutkie zielone oczęta .
Cała klasa zrobiła wielkiego tulaska >.< Było słodko .
Harry się do mnie uśmiechnął.
-Musisz się częściej uśmiechać - Powiedziałam
-A ty musisz częściej się przytulać
Ten dzień był ostatnim dniem wycieczki , więc już wyjeżdżaliśmy . Ja pojechałam z mamą i chłopakami autem.Graliśmy , śpiewaliśmy . Najgłośniej był Niall , więc było trzeba użyć na niego siły żeby był ciszej .
Rzucaliśmy w niego czym się dało . Było zabawnie . Kiedy dotarliśmy do Londynu wszyscy poszli w swoją stronę .
-Do jutra - Krzyknęłam do nich .
W domu opowiedziałam wszystko mamie co się działo na wycieczce .
Potem poszłam do pokoju przygotować ciuchy do szkoły . Poszłam się umyć i położyłam się spać .
Napisałam jeszcze do chłopaków . Nastawiłam budzik na 7
Obudziłam się o 6:30 , więc wcześniej niż zamierzałam . Napisałam do Hazzy czy może po mnie przyjść , a potem razem pójdziemy po resztę . Odpowiedź dostałam około 6:57.
Poszłam do łazięki się uczesać i umyć . Potem się ubrałam w .
Zeszłam na dół zjeść śniadanie , zjadłam tosty i płatki . Wzięłam drugie śniadanie i poszłam na górę po telefon i torbę.
Ktoś zapukał do drzwi myślałam że to mama wróciła ze sklepu lub Hazza . Otworzyłam drzwi a tam ......
I jak ? /Harria

extra! NEXT!!!!! :D - ''Vas Happenin?" :)
OdpowiedzUsuń