Diana cz.6
IGMAIN DIANA VI :-Raczej nie . - Odeszłam od niego i poszłam do reszty
-Ja ide do pokoju
-Oki
Weszłam do pokoju włączyłam mój ulubiony film i położyłam się na kanape . Obudziłam się o 22 chłopaki zostawili karteczke
DIANA DZIŚ JEST DZIEŃ ŻE MOŻNA SIEDZIEĆ U KOGOŚ DO 23 JESTEŚMY W POKOJU NR 5
Myślałam że w pokoju nikogo nie ma ale był Harry . Podszedł do mnie po cichu
-Harry nie rób tak - strasznie mnie przestraszył
-Przepraszam
-Nie jesteś z reszrą - zapytałam
-Nie
-Czemu
-Chciałem zostać z tb
-Dziękuje to urocze.
Usiadł koło mnie
-Zdaje mi się że ten pocałunek nic nie znaczył - opuścił głowę na dół
-Oj Harry nie mów tak
-Czemu ? - spojrzał na mnie swoimi zielonymi oczami
- Bo ..... bo to coś znaczyło
-A więc .... chciała byś ze mną no wiesz
-Oczywiście .
Położyłam głowę na jego ramie .
Obudziłam się około 7 . Nie wiem czemu byłam wtulona w Hazze , spojrzałam na jego twarz . Była zakryta jego kasztanowymi loka wyglądał bajecznie .
I jak ? / Harria
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz